ZASTÓJ POKARMU, ZAPALENIE PIERSI

with Brak komentarzy

ZASTÓJ POKARMU, ZAPALENIE PIERSI

W przebiegu karmienia piersią każdej mamie może się zdarzyć doświadczenie problemów takich jak zastój pokarmu, obrzęk czy zapalenie piersi. O nawale pokarmowym pisałam już wcześniej tutaj: Dobry początek: Nawał pokarmu.

Warto wiedzieć czym się różnią stany zakłócające wypływ pokarmu z piersi, jak je rozpoznać i jakie postępowanie wdrożyć zanim dotrzemy do specjalisty po pomoc.

Niewłaściwie postępowanie przy obrzęku czy zastoju, może spowodować zapalenie piersi i niekiedy takie powikłanie jak ropień piersi. Każdemu zapaleniu zwykle towarzyszy spadek produkcji pokarmu.

OBRZĘK PIERSI

  • uogólniony jest zwykle efektem niewłaściwego postępowania w nawale, dotyczy obu piesi
  • pierś zaczyna produkować dużo pokarmu, zwiększa się też ukrwienie piersi, przepełnione kanaliki i pęcherzyki uciskają na naczynia krwionośne i limfatyczne, płyn z nich przedostaje się do śródmiąższu, ucisk się pogłębia i ‘kółko się zamyka”
  • dodatkowo oksytocyna gorzej dociera do kanalików mlecznych co nasila trudności z wypływem pokarmu
  • może występować w 2-10 dobie po porodzie
  • piersi są obolałe, obrzmiałe, twarde, ocieplone, tkliwe przy dotyku
  • objawy ogólne oraz gorączka nie występują
Co robić:
  • nie denerwować się wbrew trudnościom
  • usprawnić wypływ, spróbować rozluźnić okolicę brodawki przed karmieniem, żeby ułatwić dziecku ssanie
  • częściej przystawiać dziecko do piersi, a jeśli nie ssie efektywnie to zacząć odciągać pokarm ręcznie lub laktatorem (tak jakość laktatora i wielkość lejka ma znaczenie, na początku bardziej skutecznym może się okazać laktator elektryczny klasy szpitalnej)
  • po karmieniu czy próbie odciągania bardzo pomocne są chłodne okłady na 15-20 min (np. można nalać do pampersa wodę i zamrozić … jest to lepsza alternatywa do kapusty, bo dłużej utrzymuję chłód)
  • zastosować Ibuprofen w dawce 400 mg co 6-8 godzin
  • jeśli sytuacja się nie poprawia w ciągu 24 godzin, zgłaszamy się po pomoc do poradni laktacyjnej

 

ZASTÓJ POKARMU

Przyczyną może być:
  • nieprawidłowa technika karmienia
  • zaburzenia mechanizmu ssania i nieefektywne pobieranie pokarmu
  • ograniczanie ilości i długości karmień (z powodu np. bólu brodawek, nadużywania smoczka, dokarmiania, przesypiania nocy, powrotu do pracy i inne)
  • niewystarczające opróżnianie piersi
  • nadmierne odciąganie pokarmu
  • nagłe odstawienie od piersi
  • czynniki mechaniczne: uraz czy ucisk (biustonosza, chusty, torby, nosidła, ręki dziecka czy innej części ciała podczas snu), forsowny masaż, uderzenie
  • rzadziej przyczyna może być ośrodkowe zaburzenia w wydzielaniu oksytocyny wskutek silnego stresu, bólu lub zmęczenia
  • przyczyną zastoju może być również zatkanie przewodu mlecznego czy wyprowadzającego widoczne na brodawce jako czop czy czop zapalny
  • czasami budowa piersi może predysponować do zastojów (zmiany włókniste, torbielowate)
  • nawracające zastoje są wskazaniem  do oceny mechanizmu ssania!
Objawy:
  • może być miejscowy lub uogólniony ( w przebiegu obrzęku)
  • mogą występować objawy ogólne, ale temperatura nie przekracza zwykle 38,5 st
  • wyczuwamy w piersi „guz czy stwardnienie”, które jest tkliwe/bolesne
  • może występować miejscowe zaczerwienienie, ocieplenie, zmniejszenie się wypływu
Standardowe postępowanie to:
  • korekta techniki karmienia
  • usprawnienie wypływu – ciepłe okłady przed karmieniem, delikatne głaskania w kierunku brodawki podczas ssania
  • częste dostawianie dziecka lub/i używanie laktatora
  • warto przystawiać dziecko częściej szczególnie do chorej piersi, zmieniając pozycje tak, by w czasie ssania bródka dziecka znajdowała się od strony zastoju
  • chłodne okłady po karmieniu na 15-20 min (np. można nalać do pampersa wodę i zamrozić … jest to lepsza alternatywa do kapusty, bo dłużej utrzymuję chłód)
  • można włączyć Ibuprofen, ale często ww czynności są wystarczające
  • jeśli objawy nie ustępują w ciągu 24 godzin należy skontaktować się z doradcą laktacyjnym

 

ZAPALENIE PIERSI

Jest to stan zapalny (z udziałem bakterii lub bez) obejmujący jeden lub więcej płatów gruczołu piersiowego, przebiegający z objawami miejscowymi (silny samoistny ból, zaczerwienienie, miejscowy obrzęk i ocieplenie), zaburzeniami wypływu pokarmu, z często towarzyszącymi objawami ogólnymi (gorączka, objawy grypopodobne) o różnym nasileniu.

Przyczyny:
  1. jak w zastoju – tor mechaniczny – pokarm przedostaję się z przepełnionych pęcherzyków do tkanki śródmiąższowej wywołując reakcję zapalną i rozwój stanu zapalnego
  2. tor infekcyjny – zaleganie pokarmu oraz wnikanie drobnoustrojów przez uszkodzone brodawki lub nadmierny rozrost bakterii wskutek zachwiania równowagi flory kolonizującej przewody mleczne, czemu może sprzyjać ogólne osłabienie, anemia, niedobory żywieniowe, stres, zaburzenia odporności
  • oczywiście te dwa mechanizmy często współistnieją
  • najważniejsza przyczyna zapalenia piersi to nieprawidłowy mechanizm ssania w połączeniu z uszkodzeniem brodawek lub uraz piersi.
Postępowanie:
  • jak w zastoju
  • w przypadku zapalenia piersi w odróżnieniu od zastoju nie stosujemy ciepłych okładów przed karmieniem i unikamy jakiegokolwiek nawet delikatnego uciskania piersi
  • ogólnie rzecz biorąc jeśli objawy zastoju nie mijają po 24 godzinach i nasilają się objawy ogólne, to powinniśmy jak najszybciej udać się do doradcy laktacyjnego,

z kilku powodów:

  • przede wszystkim podstawą jest właściwe postępowanie niefarmakologiczne, mające na celu usprawnić przepływ mleka (patrz wyzej)
  • zasady antybiotykoterapii zapalenia piersi znamiennie różnią się od leczenia innych zapaleń (ucha czy gardła) rodzajem antybiotyku i długością terapii
  • leki, które dostaniemy od lekarza internisty czy ginekologa mogą nie być odpowiednie i przepisane na zbyt krótko
  • wynikiem niewłaściwej lub zbyt krótkiej terapii może być nawrót zapalenia lub powikłania w postaci ropnia piersi

 

Bardzo ważne jest, żeby pamiętać, że piersi  z zastojem lub zapaleniem nie wolno masować ani forsownie uciskać !!!, bo możemy oprócz nasilenia bólu spowodować powstanie ropnia piersi, a to już jest bardzo poważna sytuacja, wymagająca zazwyczaj interwencji chirurgicznej.

 

Jeśli pomimo leczenia objawy zapalenia nie ustępują lub się nasilają lub pomimo ogólnej poprawy wyczuwalny jest guz, należy wykonać badanie USG piersi oraz zmodyfikować antybiotykoterapię.

 

Powiem szczerze, wszystkie ropnie, z którymi miałam do czynienia w mojej dotychczasowej praktyce nie miały klasycznego przebiegu objawów. Ważne okazało się badanie palpacyjne piersi, wywiad i taki dodatkowy zmysł (czy też doświadczenie i nauka na błędach). Osobiście wolę wysłać pacjentkę na USG niepotrzebnie, niż coś przeoczyć.

 

Przy podejrzeniu ropnia zalecany jest też inny antybiotyk niż w pierwszym rzucie leczenia zapalenia.

 

Lepiej zapobiegać niż leczyć, dlatego jak zwykle najważniejsza jest wczesna ocena mechanizmu ssania malucha i właściwe postępowanie w przypadku nawału czy zastoju 😉

 

Kiedy warto się udać do doradcy laktacyjnego